2014/03/16

WI♥SNA

Wiosna - cieplejszy wieje wiatr,
Wiosna - znów nam ubyło lat,
Wiosna, wiosna w koło, rozkwitły bzy.
Śpiewa skowronek nad nami,
Drzewa strzeliły pąkami,
Wszystko kwitnie w koło, i ja, i Ty. 

Skaldowie "Wiosna"

Ahhh... Witajcie!
Wokoło czuć wiosnę! Słońce, zieleń, wszystko budzi się do życia.
Mam dla Was kilka zdjęć pierwszych oznak wiosny z mojej działki:




A u Was jaka pogoda? 
Lubicie wiosnę, jeżeli tak, to za co? 
Czekam na Wasze odpowiedzi!

2014/03/07

Muzycznie

Witajcie!
Dziś post muzyczny.
DJ Fresh VS Jay Fay Feat. Ms Dynamite - "Dibby Dibby Sound"

Zedd ft. Hayley Williams - "Stay The Night"

Igor Herbut - "Wkręceni" (Nie ufaj mi)

Shakira & Rihanna - "Can't Remember To Forget You"

Happysad - "Zanim pójdę"

Ostatnia jest moją ulubioną piosenką! ♥
A która Wam najbardziej przypadła do gustu?

2014/03/01

10 rad jak skutecznie i szybko uczyć się!

Trzeba przede wszystkim włączyć pozytywne myślenie!

źródło - zszywka.pl
I. WYSYPIAJ SIĘ!
Sen powinien trwać 6-8 godzin.

źródło - zszywka.pl
II. ZAPLANUJ CZAS!
Czas na naukę powinien być równomiernie rozłożony. Gdy masz zapowiedziany sprawdzian- ucz się do niego przez cały tydzień, stopniowo powtarzając materiał. Dzięki temu nie będziesz musiał uczyć się dzień przed, ani nawet robić ściąg!

źródło - weheartit.com
III. ZADBAJ O POMIESZCZENIE DO NAUKI!
Musi być ono dobrze wywietrzone, gdyż duża ilość tlenu pomaga mózgowi "wchłonąć" szybciej i więcej wiedzy! Również Twoje biurko powinno być odpowiednio dostosowane do Twoich potrzeb. Najlepsze jest oświetlenie dziennie. Jeżeli masz sztuczne, powinno ono padać z przeciwnej strony, co ręka pisząca.

źródło - zszywka.pl
IV. DOKŁADNIE PRZECZYTAJ ROZDZIAŁY!
Punkt nie tyczy się tylko lektur, ale również podręczników. Gdy masz jakiś sprawdzian- przeczytaj rozdziały, które są dla Ciebie trudne oraz notatki w zeszycie! Przypomnisz sobie dzięki temu ważne tematy i zagadnienia na sprawdzian.

V. ZAZNACZAJ NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE!
Dobra rada dla wzrokowców! Podkreślaj linią falistą, podwójną, jak tylko chcesz! Ważne, żebyś wyłapał najważniejsze informacje!

VI. RÓB KOLOROWE NOTATKI!
Kolejna dobra rada dla wzrokowców! Kolorowe notatki, zakładki indeksujące... Wszystko co jest "rzucające się w oczy"!

VII. ZRÓB MAPĘ MYŚLI!
Dobry pomysł dla wzrokowców! W kilka minut nauczysz się całego materiału! Oczywiście mapa musi być kolorowa i zawierać tylko najważniejsze informacje!

VIII. RÓB POWTÓRKI!
Powtarzaj systematycznie! Pamiętaj: „Repetitio est mater studiorum” („Powtarzanie jest matką nauki”)

IX. DAJ SIĘ PRZEPYTAĆ!
Daj książkę albo swoje notatki mamie, tacie, bratu czy też siostrze i poproś ich, by Cię przepytali! Dzięki temu przygotujesz się też do odpowiedzi ustnej :)

źródło - zszywka.pl
X. RÓB PRZERWY!
Nauka nauką, ale przecież nie można nią tylko żyć! Odpocznij, odejdź na moment od książek, popatrz za okno! A może wyjdziesz ze swoim pupilem na spacer? :)

A tutaj dodatkowo moja mała instrukcja wykonania fiszki:
Oczywiście po jednej stronie piszemy np. po angielsku, a po drugiej po polsku. Można też napisać po jednej stronie np. datę bitwy, a po drugiej jej miejsce. Jest wiele możliwości wykorzystania fiszki!

A tutaj gotowa fiszka:

Przydatne rady? Jakie Wy macie sposoby na skuteczną naukę?
A może chcecie jeszcze jakieś inne poradniki?

2014/02/26

15 faktów o mnie

Witajcie Kochani!
Dziś post o mnie, a tak dokładnie (jak mówi sam tytuł) "15 faktów o mnie". Będziecie na pewno zastanawiać się dlaczego 15? Dlatego, że dziś mam piętnaste urodziny! :)

1. Od pewnego czasu trenuję (za dużo powiedziane...) judo. Wiem, że nic z tego nie wyjdzie. Uważam to jedynie jako coś dobrego dla mojego zdrowia i kondycji.
2. Wszyscy (a przynajmniej większość osób) uważa mnie za kujona... Niestety tak nie jest, bo nie zakuwam po nocach. Po prostu mam taką łatwość przyswajania informacji. :)
3. Prowadziłam już duuużo blogów, ale ten jest wyjątkowy. To właśnie dzięki Przemyśleniom Julii poznałam co to jest prawdziwe blogowanie.
4. Jedyne co umie samodzielnie upichcić to muffiny! Mmm ♥ No i może usmażę kotlety :P
5. Nie lubię chodzić w rozpuszczonych włosach. Uważam, że  po prostu mi przeszkadzają...
6. Jestem straaasznie wybredna i niezdecydowana.
7. Na prawie każdej przerwie w szkole jem. Może to dziwne, ale nie chcę, żeby burczało mi w brzuchu.
8. Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać!
9. Miałam cudowne dzieciństwo! Pomimo tego, że jestem jedynaczką potrafiłam zorganizować sobie czas.
10. Zawsze marzyło mi się zakopanie listu, który później ktoś by odkopał.
11. Lubię oglądać medyczne seriale ("Na dobre i na złe", "Na sygnale", "Dr House", "Szpital").
12. Jestem wzrokowcem. Mogę powiedzieć, np. gdzie był jakiś rysunek w książce. Dlatego też lubię kolorowe notatki.
13. Nie lubię się spóźniać. Ale i tak prawie codziennie wchodzę na lekcje po dzwonku (ale to przez autobus...).
14. Nienawidzę, gdy ktoś siorbie!
15. Potrafię żyć bez telefonu, ale nie bez internetu! :)

walentynkowe serce ♥
I jeszcze moja ulubiona piosenka ♥

Już taki post pojawił się rok temu --> klik!


2014/02/22

Wywiad z Kasią

"Ciesz się każdym dniem,
jakby miał on być Twoim ostatnim"

Julka: Dlaczego założyłaś bloga?
Kasia: Od najmłodszych lat śledziłam jak to robią inni. Czytałam, interesowało mnie to i zawsze chciałam sama coś takiego prowadzić, lecz niestety jakoś bałam się tego, że mi nie wyjdzie i się zrażę, aż do momentu kiedy uznałam, że warto spróbować- może jednak coś się uda :)
Julka: Kiedy pojawiła się na nim pierwsza notka?
Kasia: 09.08.2013
Julka: Czemu poświęcasz na swoim blogu najwięcej miejsca?
Kasia: Najwięcej miejsca poświęcam na zdjęcia w notkach.
Julka: Czy wcześniej prowadziłaś jakieś blogi? Jeżeli tak- opowiedz o nich.
Kasia: Prowadziłam. Był to blog z opisami, opowiadaniami, przemyśleniami. Dużo ludzi go czytało. Spędzałam przy nim bardzo dużo czasu. Wiele osób pisało do mnie o radę, co myślę na dany temat itd.
Julka: Czy spotykasz się z krytyką?
Kasia: Tak, bardzo często spotykam się z krytyką, że komuś coś się nie podoba. Często jest to też wredne dogryzanie. Wiele ludzi myśli, że mnie tym zniechęci, ale niestety nie.
Julka: Jak sobie z nią radzisz?
Kasia: Każdą krytykę przyjmuję i nie unoszę się oburzeniem. Staram się zawsze jakoś poprawiać wszystkie rzeczy, które zostały wypisane/powiedziane. Nie staram się brać do siebie tych wszystkich słów, bo bym od tego zwariowała!
Julka: Wiem, że kobiety nie powinno pytać się o wiek, jednak zdradź, kiedy dokładnie się urodziłaś.
Kasia: 20 czerwca 1996 roku.
Julka: Masz chłopaka?
Kasia: Mam już swoje szczęście. 
Julka: Opowiedz coś o nim!
Kasia: Ma na imię Maciek i jest studentem elektrotechniki. Mieszka 30 km ode mnie, ale widujemy się w każdej wolnej chwili. 
Julka: Jak się poznaliście?
Kasia: Poznaliśmy się jak miałam zaledwie 7 lat. Podał mi ciastko z ręki. Tylko tyle pamiętam. A kontakt się odnowił, gdy się okazało, że jesteśmy w tej samej szkole. Zaczęły się rozmowy. Głupie pomysły. Chcieliśmy, żeby moja przyjaciółka zaczęła się spotykać z kolegą Maćka, a wyszło z tego wszystkiego, że to my zostaliśmy parą!
Julka: Jakie jest Twoje motto życiowe?
Kasia: Moje motto to: "Ciesz się każdym dniem, jakby miał on być Twoim ostatnim".
Julka: Co według Ciebie jest największą modową porażką/wpadką?
Kasia: Sukienka z mięsa Lady Gagi... To, jak dla mnie, była mega porażka!
Julka: Masz swoje inspiracje? Jeśli tak to kogo/co?
Kasia: Nie inspiruję się niczym, bo zawsze staram się wyróżniać w swój sposób. Nie lubię upodabniać się do innych.






Blog Kasi:
http://veneaa.blogspot.com/

Dziękuję za wywiad, i że poświęciłaś mnie i czytelnikom trochę czasu! ;D
--------------------
* Powyższy wywiad został zamieszczony na blogu za zgodą Kasi.
* Zdjęcia zamieszczone powyżej, zostały dostarczone do mnie za zgodą i pozwoleniem na umieszczenie ich na blogu od bohaterki wywiadu.

2014/02/18

Fotografia- SKY

Hej!
Od dziś wychodzę do Was z nową serią postów "Fotografia". 
Dziś zaprezentuję Wam niebo :)














2014/02/14

Wywiad walentynkowy


Julka: Czym jest dla Ciebie miłość?
Kasia: Trudne pytanie jak na sam początek. Myślę, że miłość ma wiele wymiarów i interpretacji zarówno tych górnolotnych jak i bardziej przyziemnych. Bardzo ładnie określił ją Alex Blake w "Dobroczyńcy", pisząc "To taka niewidzialna nić, która łączy dwoje ludzi. Sprawia, że kiedy ta druga osoba znika choć na chwilę, w sercu rodzi się tęsknota. Lecz kiedy nadchodzi pora spotkania wszystko sprawia, że człowiek staje się szczęśliwy. To jedna dusza w dwóch ciałach". Miłość będzie zatem wyjątkową więzią między dwoma osobami. Nie tylko naszym partnerem ale i rodziną czy przyjaciółmi. Jest ona wzajemnym zrozumieniem, szacunkiem, szczerością względem tej osoby oraz zaufaniem. Miłość jest, wydaje mi się, niezbędna do szczęśliwego życia.
Julka: Co, według Ciebie, jest największym wrogiem miłości?
Kasia: Wydaje mi się, że w związku wrogiem miłości jest zbytnia zazdrość i brak zaangażowania. Zazdrość wynika z braku zaufania, kiedy bez przerwy boimy się, że ta druga osoba nas zdradzi czy zostawi. Zbytnia natarczywość i kontrola mogą zabić nawet największe uczucie. Myślę, że również brak zaangażowania znacząco osłabia to uczucie. Często wydaje nam się, że jak już kogoś mamy i kochamy to wystarczy. O miłość trzeba dbać, pielęgnować ją i na nowo z każdym dniem ją zdobywać. W każdym aspekcie miłość może zniszczyć nasza pycha, pośpiech, zazdrość, brak zaangażowania i zaufania.
Julka: Od kiedy jesteś mężatką?
Kasia: Mężatką jestem dokładnie od 21 września 2013 roku. Także króciutko :)
Julka: Jak poznałaś swojego męża?
Kasia: Szczerze to żadne z nas nie pamięta dokładnie tego momentu spotkania. Wiem, że poznaliśmy się na studiach przez naszego kolegę, którego poznałam przez koleżankę z podstawówki. Co zabawne, bardzo dawno się z nią nie widziałam, a spotkanie było przypadkowe. I tak po nitce do kłębka, od osoby do osoby trafiliśmy na siebie.
Julka: Co Was połączyło? 
Kasia: To też ciekawe pytanie, na które tak z marszu nie potrafię odpowiedzieć. To długa historia, ponieważ ja byłam wtedy z kimś innym. Myślę zatem, że najlepiej będzie napisać, że po prostu tak jakoś wyszło ;D
Julka: Czy zdarza się Wam pokłócić i czy długo potraficie się na siebie gniewać?
Kasia: Jak to powiedział mój mąż, to pytanie powinno brzmieć "czy zdarza Wam się nie kłócić?" hahaha. Faktycznie nie ma dnia bez kłótni. Nie jakiś tam wielkich oczywiście. Zawsze jednak kończą się one śmiechem :) Nie trwają długo. Ja nie należę do osób, które długo potrafią się gniewać. Szybko zapominam i wybaczam. Nie lubię takich sytuacji i zawsze staram się wszystko wyjaśnić i porozmawiać. Mój mąż dopowiada tu z boku, że max 1 dzień :D
Julka: Będziesz obchodziła Walentynki? Jeżeli tak, to w jaki sposób?
Kasia: Nie mamy nic konkretnie zaplanowanego ale co wyjdzie to się okaże :)
Julka: Czego mogę Tobie życzyć z okazji święta zakochanych?
Kasia: Hmmm... Wytrwałości, cierpliwości i oczywiście szczęścia. Bo miłość już mam :)




Julka: Czym jest dla Ciebie miłość?
Natalia: Miłość do niedawna była dla mnie czymś prawie nieznanym. Wcześniej były to jedynie zauroczenia. Teraz już wiem, że miłość jest czymś co nadchodzi samo i nie mamy na to zbyt wielkiego wpływu. To cudowne uczucie, gdy się z tą osobą pisze, a w brzuchu latają motylki. Lub gdy ta osoba dzwoni, a my jesteśmy w siódmym niebie. Dla mnie bez miłości nie ma życia!
Julka: Co, według Ciebie, jest największym wrogiem miłości?
Natalia: Chyba nieakceptujące ją osoby. To na prawdę okropne, gdy ktoś uważa, że ta osoba nie jest dla Ciebie. Ja na szczęście już przeszłam przez ten ciężki etap i moi bliscy go zaakceptowali... Tak przynajmniej myślę.
Julka: Jak ma na imię Twój chłopak?
Natalia: Kuba ♥
Julka: Od kiedy jesteście ze sobą?
Natalia: Jesteśmy ze sobą od 27 stycznia 2014r. 
Julka: Jak to się w ogóle zaczęło?
Natalia: Zaczęło się to tak, że ja przed świętami Bożego Narodzenia zaczęłam czuć do niego coś więcej, niż tylko przyjaźń. Po powrocie do szkoły (po przerwie świątecznej) kolega z klasy zaczął rozpowiadać plotki, że jesteśmy razem. Byłam wściekła, bo ja go na prawdę lubiłam coraz bardziej, a ta plotka mogłaby wszystko zepsuć i zrujnować. Kuba był dość zmieszany, oboje nie wiedzieliśmy co z nią zrobić... Gdy zostałam jako ostatnia w szatni, Kuba przyszedł, żeby ustalić co z tym wszystkim zrobimy. Na początku mieliśmy chodzić razem tylko dla zabicia plotki, a z czasem nasze uczucia przerodziły się w miłość i staliśmy się prawdziwą parą. To bardzo dziwne okoliczności, dość śmieszne, ale historia z moim pierwszym chłopakiem widocznie nie mogła być zwyczajna...
Julka: Czy macie jakieś wspólne zainteresowania, pasje?
Natalia: Oboje lubimy grać w piłkę nożną. Kubie oczywiście idzie to o wiele lepiej niż mi, gdyż gra w drużynie. Lubimy różne sporty i wygłupy.
Julka: Będziesz obchodziła Walentynki? Jeżeli tak, to w jaki sposób?
Natalia: Oczywiście! Na pewno wyślę mu walentynkę oraz słodki upominek z napisem Dla Ciebie (lub coś w tym stylu). Tyle jak na razie zaplanowałam, reszta potoczy się jak los będzie chciał. Tak samo jak z nami. Razem z dziewczynami z mojej klasy wpadłam także na pomysł, by zorganizować dyskotekę walentynkową, ale to jeszcze nie jest pewne.
Julka: Czego mogę Tobie życzyć z okazji święta zakochanych?
Natalia: Może wytrwałości w miłości, zrozumienia ze strony bliskich mi osób, i oczywiście udanych walentynek, by Kuba też się w nie troszkę zaangażował.

--------------------
* Powyższy wywiad został zamieszczony na blogu za zgodą Katarzyny i Natalii.